Zawsze wierzyłem w liczenie…

Zawsze wierzyłem w liczenie…

Zawsze wierzyłem w liczenie kalorii. Proste jak yebanie, nadmiar kalorii tyjesz, mniej niż potrzebujesz chudniesz. Tyle. Kiedyś byłem krótko carnivore z ciekawości, nie liczyłem kalorii, ale ładnie schudłem, myślałem, że jem około 2500 dziennie plus siłownia spacery i chudnę. Wszystko fajnie.

Byłem zdziwiony ludźmi z keto, weganizm itp zastanawiałem się po co tak kombinować, przecież można jeść czekoladę codziennie ( ͡° ͜ʖ ͡°) a i tak się schudnie, bo wystarczy liczyć kcal. Z 2 miesiące temu wróciłem do carnivore, jem do upadłego xD, nawet po 6000 kcal dziennie. Schudłem ponad 8 kg, wiem woda, glikoken, ale regularnie się mierzę xD i spada mi tylko tłuszcz z ostanich już miejc, siła pozostała ta sama, wymiary bicka xD te same. Zaczynam się zastanawiać na ile teoria CICO jest prawdziwa. Myślałem, że coś ze mną jest nie tak, ale poszukałem w Internecie i znalazłem kilku podobnych ludzi. Dodatkowo od jednego miesiąca, mój znajomy też przeszedł na carnivore, tak samo jak ja je po 4000 kcal dziennie i chudnie z tłuszczu. Jak to jest?

Porównanie vegan i carnivore, na 4000 kcal carnivore schudł na wege mniejszych kaloriach przytył https://www.youtube.com/watch?v=3lSy8gQAfSo&ab_channel=SteveRimmer-SHREDucated

Eksperyment gościu je 5000 kcal dziennie low carb i chudnie http://live.smashthefat.com/why-i-didnt-get-fat/

Gościu je 5000 kcal dziennie high carb i przytył idealnie tyle ile powinien http://live.smashthefat.com/why-i-did-get-fat/

Zacząłem czytać o gospodarce hormonalnej, ogarniać insulinę, hormony, teścia itp

Czy ktoś mądrzejszy może mi to rozłożyć na czynniki pierwsze dlaczego tak się dzieje? Brak węgli = brak wyrzutów insuliny do krwi, nie można przytyć?

#mirkokoksy #dieta #odchudzanie #sport #medycyna
#silownia #mikrokoksy #keto #carnivore #kalistenika

Comments are closed.