W tej całej debacie o aborcji…

W tej całej debacie o aborcji…

W tej całej debacie o aborcji jest jedna rzecz której nie mówią ani osoby pro – choice ani pro-life więc chyba pora to uświadomić wszystkim:
1. „Dziecko” lub „płód” do mniej więcej 12 tygodnia a może i dłużej to po wydaleniu zwykły glut więc wszystkie te obrazki „rozrywanych dzieciątek” możecie sobie włożyć tam skąd Konrad Berkowicz wyjada kebaby
2. Cena tabletek do wypróżnienia ze swojej macicy takiego gluta to około 500 zł, nie chce mi się nawet zastanawiać nad statusem prawnym tych tabletek w Polsce bo łatwo i tanio można je sobie zamówić zza granicy (pic rel).
3. W polskim systemie prawnym kobieta nie jest karana, wiec po ich zażyciu może liczyć na opiekę medyczną taką jak na Zachodzie, wystarczy że się nie przyzna, a rozsądny lekarz i tak się domyśli co się dzieje. Jak zażyje za poźno to płód nadal zostanie wypróżniony, tylko, że może powodować to pewne powikłania. Odmawianie więc kobiecie prawa do aborcji tylko i wyłącznie naraża jej zdrowie, ale nie chroni „płodu” czy też „dzieciątka”.
4. Wobec tego jak bardzo obrońcy życia by się nie zwijali z obrony dzieci poczętych, to kobieta sama sobie zadecyduje czy usunie gluta czy też nie.

Także ta cała debata o aborcji jest trochę pozbawiona sensu, bo to zawsze kobieta decyduje

#neuropa #4konserwy #bekazprawakow #aborcja #medycyna #zdrowie

Comments are closed.