Uczony, który w Chinach…

Uczony, który w Chinach…

Uczony, który w Chinach dowodzi walką z koronawirusem: „Popełniacie błąd w USA i Europie”

George Gao, szef chińskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, jest głównym mózgiem walki z epidemią w Chinach. Wywiad z nim na temat pandemii COVID-19 udało się przeprowadzić tygodnikowi „Science” (dziennikarze starali się o to przez dwa miesiące).

Zalecenia Gao są m.in. następujące:

Wszyscy, którzy wychodzą z domów, muszą nosić maseczki.

Zakażonych koronawirusem, nawet jeśli nie mają objawów, należy izolować

– To, że ludzie [przebywający w strefie publicznej] nie noszą maseczek, to największy błąd, jaki popełniają USA i Europa

– Wirus przenosi się drogą kropelkową i podczas bliskiego kontaktu. Nawet kiedy mówimy, kropelki [śliny] wypryskają nam z ust. A przecież wiele osób, które nie mają żadnych objawów choroby [COVID-19] albo mają je bardzo ograniczone, jest zakażonych! W maseczkach nie zakażałyby innych ludzi

Pytany o to, czego inne kraje mogą się nauczyć od Chin i ich walki z koronawirusem oraz pandemią choroby COVID-19, Gao nie ma wątpliwości: – Podstawą trzymania w ryzach każdej choroby zakaźnej, szczególnie tych przenoszonych drogą kropelkową i atakujących układ oddechowy, jest zachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy ludźmi.

Stąd społeczne czy raczej fizyczne odosobnienie (bo przecież możemy ciągle pielęgnować nasze kontakty społeczne – przez internet czy telefon) jest pierwszą niefarmaceutyczną odpowiedzią na wybuch epidemii. Dopóki nie ma leków i szczepionki, to jedyny sposób na powstrzymanie rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych.

Po drugie, trzeba bezwzględnie odizolować wszystkich zakażonych.

Po trzecie, poddać kwarantannie wszystkich tych, którzy mieli kontakt z zakażonymi.

Po czwarte, zawiesić wszelkie spotkania w strefie publicznej.

Po piąte, ograniczyć przemieszczanie się ludzi [żeby nie roznosili choroby].

Przy czym Chiny wprowadziły te zasady o wiele bardziej restrykcyjnie niż państwa zachodnie. Nawet osoby z łagodnymi objawami choroby są izolowane – w tymczasowych szpitalach, które wybudowano specjalnie w tym celu. Rodziny zakażonych nie mają tam dostępu. W Polsce i innych krajach cywilizacji zachodniej tacy pacjenci mają przechorować COVID-19 w domach.

– Zakażeni muszą zostać odizolowani [żeby nie zakażali innych, m.in. swoich bliskich] – podkreśla Gao. – Jedynym sposobem zachowania kontroli nad COVID-19 jest usunięcie źródła infekcji. Dlatego pobudowaliśmy modułowe [kontenerowe] szpitale i zamieniliśmy stadiony w szpitale.

Jak jednak wykryć zakażonych, jeśli mają tylko łagodne objawy choroby albo wręcz żadnych?

Chiny wprowadziły masowe pomiary temperatury. Bez jej pomiaru nie można wejść nawet do sklepu czy do transportu zbiorowego. Innym środkiem wprowadzonym na Tajwanie, w Korei Południowej czy w Niemczech oraz krajach skandynawskich są masowe testy wykrywające obecność koronawirusa w organizmach ludzi. Dzięki temu można odizolować więcej osób zakażonych, a te zdrowe mogą normalnie pracować.

https://www.wykop.pl/link/5422505/uczony-walczacy-w-chinach-z-koronawirusem-popelniacie-blad-w-usa-i-europie/

#swiat #chiny #nauka #medycyna #epidemia #koronawirus #2109ncov #neuropa

Comments are closed.