tl;dr: dla wykopka ryzyko…

tl;dr: dla wykopka ryzyko…

tl;dr: dla wykopka ryzyko śmierci po infekcji jest niższe niż 1 do 1000.

Są już dane – na tyle obszerne i wiarygodne, że można pokusić się o wyliczenie rzeczywistej śmiertelności. Wyliczenia będą oparte na niekompletnych danych, dlatego będą z konieczności obarczone sporym błędem.

Podstawowy problem to nieznany odsetek osób, które przechodzą infekcję bezobjawowo i/lub nie są diagnozowane. Podczas epidemii hiszpanki zainfekowanych było często ponad 50% mieszkańców danego kraju – znacznie więcej, niż przy zwykłej grypie sezonowej. Ale te dane trzeba umieć odczytać – choroba nie była jakoś szczególnie bardziej zaraźliwa. Po prostu było ją widać, bo niewiele osób przechodziło ją bezobjawowo.

Żeby wyliczyć śmiertelność infekcji koronawirusem, przyjmę trzy założenia.

Po pierwsze, ryzyko infekcji dla wszystkich ludzi jest identyczne, bez względu na ich wiek. To jest oczywiste i chyba nie budzi wątpliwości?

Po drugie, znakomita większość osób w podeszłym wieku przechodzi infekcję objawowo i jest diagnozowana. To zalożenie jest bardzo odważne. Jeśli połowa osób w podeszłym wieku przechodzi infekcję bezobjawowo, wynik będzie dwukrotnie niższy.

Po trzecie, wszystkie lub prawie wszystkie przypadki śmierci i bardzo ciężkich powikłań zostały odnotowane.

https://jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/2762130

Mamy 72,3 tysiąca pewnych lub niemal pewnych przypadków. Uwzględniono tylko przypadki potwierdzone testami, było ich 44 672.

Wiemy, że 5% z nich ma powikłania grożąca śmiercią i te 5% jest górną granicą śmiertelnośći choroby. W najczarniejszym scenariuszu zabraknie łóżek szpitalnych i znakomita większość osób najciężej chorych umrze.

Wiemy też, że rozkład wieku chorych bardzo mocno różni się od rozkładu wieku populacji Chin. I to pozwoli nam wyliczyć rzeczywistą ilość zarażonych.

3918 zdiagnozowanych osób było w grupie wiekowej 70-79 lat. Jest to grupa na tyle duża, że pozwoli na dość dokładne obliczenia. Można spokojnie założyć, że niemal wszyscy w tej grupie wiekowej przechodzili objawowo i zostali zdiagnozowani – będzie niewielki odsetek nie diagnozowanych, ale też będzie niewielki odsetek przechodzących bezobjawowo. Nie znamy ani jednej ani drugiej wartości, więc je pomijamy ale pamiętamy, że istnieją.

Mamy piramidę wieku Chin:

https://www.populationpyramid.net/china/2019/

W wieku 70-79 lat jest tam 2,2% mężczyzn i 2,5% kobiet, średnio – 2,35%.

Bingo! Teraz z prostej proporcji obliczamy, ile rzeczywiście było infekcji – 166,7 tysiąca. To jest dolna granica, bo mogło być ich znacznie więcej – jeśli na przykład zainfekowanych było 8000 osób w wieku 70 do 79 lat, to wszystkich infekcji było 330 tysięcy. Mogło być ich więcej, ale na pewno nie było ich mniej. W tym wypadku statystyka jest bezlitosna.

2087 pacjentów było w stanie krytycznym, 6168 było w stanie ciężkim. I to są rzeczywiste wartości – po kontakcie z wirusem statystyczny mieszkaniec Polski ma:

Szansę jak 2,1 do 166,7 (1,2%) na krytyczny przebieg infekcji, z bardzo dużym ryzykiem śmierci i w zasadzie gwarancją komplikacji do końca życia. Śmiertelność nie może być wyższa niż ta wartość, ale też nie będzie dużo niższa – lekko poniżej 1%

Szansę jak 6,17 do 166,7 (3,7%) na ciężki przebieg infekcji, ale w zasadzie bez zagrożenia życia.

Są to wartości średnie, dla osób w wieku podeszłym będą one oczywiście o wiele groźniejsze – tu można przyjąć ponad 30% śmiertelności dla osób powyżej 80 roku życia. Z kolei dla osób w wieku 10-30 lat będą bardzo mocno obniżone – w granicach 0,1% ryzyka krytycznego przebiegu infekcji.

Jeśli połowa osób w grupie wiekowej 70 do 79 lat nie została zdiagnozowana, to wartości te spadną o połowę – 0,6% ryzyka stanu krytycznego, 1,85% cięższych powikłań.

Wszystko opiera się na danych dostarczonych przez Chińczyków, jak wiadomo, nie można im za bardzo wierzyć. Ale innych danych nie mamy.

#koronawirus #2019ncov #covid19 #medycyna #gruparatowaniapoziomu

Comments are closed.