Moj rozowy mial isc pare dni…

Moj rozowy mial isc pare dni…

Moj rozowy mial isc pare dni temu do szpitala (miala polezec pare dni, bo cos tam z poziomem tarczycy bylo nie tak), ale nie bylo miejsca, wiec przelozyli jej przyjscie do szpitala na dzisiaj. Wczoraj miala test na covida, do ktorego podchodzila na pelnym luzie, bo covida juz przechodzila w listopadzie i nie miala teraz zadnych symptomow, wiec byla pewna ze negatywny wynik. Dzisiaj wczesnym rankiem zonk – wyszedl pozytywny xD wiec dostala telefon i ma 10 dni na chacie siedziec i elo
Pomyslelismy ze no trudno, wyniki nie klamia i trzeba przesiedziec te 10 dni w domu i tyle xd ale okazalo sie, ze brat jej znajomej mial dokladnie taka sama sytuacje, covida juz mial, czul sie git, mial isc do szpitala w ktorym bylo ciezko z miejscem i mu wyszedl pozytywny z dupy xdd jestem daleki od oskarzen o falszowanie wynikow bo brakuje miejsca w szpitalu (xD), ale mial ktos moze taka sytuacje?xD i chyba tez jest tak, ze jakas czesc tych testow nie zawsze jest dokladna? ciekaw jestem najblizszych paru dni jak bedzie z jej stanem zdrowia, bo chyba nie jest to jakos czesto spotykane zeby ktos dwa razy przechodzil #covid19 w tak krotkim czasie?
#koronawirus #medycyna #polska

Comments are closed.