Mirki. Tak sobie mysle ze…

Mirki. Tak sobie mysle ze…

Mirki. Tak sobie mysle ze dopiero jak czlowiekowi cos sie zlego dzieje ze zdrowiem czlowiek sobie zaczyna zdawac sprawe w jak duzej dupie jest polska sluzba zdrowia.

Od 2-3 tyg mam problemy z brzuchem i to dosyc konkretne (m.in. krawawienia, bardzo silny bol)
Bola mnie strasznie miesnie na calych plecach, mam sztywne stawy i generalnie od 2 tyg. ciagle podwyzszona temperatura.

Zadzwonilam na teleporade bo stacjonarnie srednio przyjmuja. Wyniki zrobilam prywatnie podstawowe ktore byly w normie (pokazuja jedynie obnizona odpornosc). Mowie co i jak – a on no ze niepokojaco to wyglada ale ze on mi nie da skeirowania bo zastepuje inneog lekarza i nie chce w jego imieniu wystawiac skierowan na takie badania jak gastroskopia. Mam zadzwonic za kilka dni jak wroci. No to czema…

Bylam na sorze raz w nocy bo najzwycajniej w swiecie tak mnie bolalo, ze nie moglam wytrzymac. Mialam mroczki przed oczami, raz zimno – raz gorąco max. -> przeciwbolowe tylko spotegowaly bol. No to pojechalam na sor. Tam podali mi pyralgine w kroplowce zrobili badania jakies podstawowe stwierdzili nie ma zagrozenia zycia i do domu -> zalecenei isc do rodzinnego po skierowanie na gastroskopie. Po pyralginie i ipp bylo lepeij ale na nastepny dzien znowu to samo

Poszlam do rodzinnego -> on nie widzi narazie wskazac do gastroskopii. Mam brac ipp przez 2 tyg i jak nie bedzie poprawy to da skierowanie.
Nadmienie ze bol ciagle taki sam, bol i sztywnosc plecow okropna (podobnie jak mialam na covidzie ale covidu nie mam – test negatyw). I jak tu 2 tyg zyc?
No to bralam te leki co dal -> zero poprawy, nagle krawienia z tylka za przeproszeniem. Ide do lekarza znowu to stwierdzil ze to od jelit raczej i w koncu po 3 tyg dostalam skierowanie na kolonoskopie.

No to dzwonie po szpitalach jakie terminy… 1.5 miesiaca….

nosz kurła. Ostatecznie udalo mi sie zaklepac termin za tydzien w mniejszej prywatnej placowce ktora robi na nfz ale kurde czlowiek zdazy kilka rayz umrzec zanim w ogole dowie sie co mu jest… jakis dramat

Musialam sie wyzalic.

#zalesie #medycyna

Comments are closed.