Mirki… Siedzę na dyżurze i…

Mirki… Siedzę na dyżurze i…

Mirki… Siedzę na dyżurze i słuchajcie tego… Poszłam do pacjenta z lekami dożylnymi i przy podawaniu mu antybiotyku jego córka wsadziła mi do kieszeni pieniądze… Abym tylko zajrzała do tatusia w nocy… Oczywiście poszłam do starszej i powiedziałam o zaistniałej sytuacji. Poszła oddac pieniądze i tyle… Ale mimo wszystko niesmak pozostał #medycyna #ratownikmedyczny

Comments are closed.