Mirki i Mirabelki. Doszłam…

Mirki i Mirabelki. Doszłam…

Mirki i Mirabelki. Doszłam do wniosku że skutecznego leczenia łuszczycy nie da się przeprowadzić bez dołożenia tematu stanu psychiki. Innymi słowy, wszyscy wiedzą że to choroba psychosomatyczna (lekarze i pacjenci) a nigdy nie spotkałam się z tym by lekarz lecząc podszedł do tematu holistycznie i zapytał o emocje, problemy, depresje i inne aspekty psychologiczne przy chorobie. Zaczęłam szukać na stronach anglojęzycznych czegoś w tym temacie i okazało się że badania nad psychosomatyką były prowadzone od lat 30 XIX wieku. Stworzono trzy systemy do analizy tej choroby. Ankietę osobową, skalę oceny nasilenia łuszczycy (ang. Psoriasis Area and Severity Index – PASI) oraz kwestionariusz samopoczucia (ang. Profile of Mood States – POMS). Jak sobie wygooglacie, fajne narzędzia, etc. Tylko nasuwa mi się pytanie: dlaczego nigdy żaden z tych systemów nie obił mi się o uszy. Na dole wrzucam kilka linków do luknięcia. https://www.termedia.pl/dermatologia/Nastroj-i-jego-zwiazek-ze-zdrowiem-i-choroba,9772.html https://www.consultronix.pl/oferta/prod/pasivision #luszczyca #ciekawostki #medycyna #zdrowie (https://www.wykop.pl/wpis/55591113)

Comments are closed.