Ciekawe ilu lekarzy zdecyduje…

Ciekawe ilu lekarzy zdecyduje…

Ciekawe ilu lekarzy zdecyduje się na emigrację po zmianach kodeksu karnego
Artykuł z Medycyny Praktycznej:

W czwartek przed godz. 23 Sejm przyjął 41 poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego zaostrzającej kary m.in. za nieumyślne spowodowanie śmierci. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta. Posłowie opozycji podczas obrad Sejmu zarzucali, że ustawa zawiera błędy i jest niezgodna z Konstytucją.

Zgodnie z nowelizacją art. 155 kk otrzymuje brzmienie:
§ 1. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 2. Jeżeli sprawca powoduje śmierć więcej niż jednej osoby, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.

Dotychczas art. 155 stanowił, że „kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Dodajmy, że art. 69. § 1 mówi: „Sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności orzeczonej w wymiarze nieprzekraczającym roku, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa nie był skazany na karę pozbawienia wolności i jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec niego celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa”.

Jak napisała w ekspertyzie sporządzonej na wniosek wcemarszałek Sejmu Barbary Dolniak (Nowoczesna) dr hab. Teresa Gardocka, profesor Uniwersytetu SWPS, „łatwo podać przykłady dysproporcji, które stawiają pod znakiem zapytania wewnętrzną sprawiedliwość ustawy karnej. Sankcja za dzieciobójstwo (art. 149) obejmuje karę od 3 miesięcy do 5 lat. To identyczna kara jak przewidziana w ustawie zmieniającej za przestępstwo uporczywego nękania, zwane też stalkingiem (art. 190a § 1). Podwyższone ustawą zmieniającą zagrożenie za nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 po zmianie) to kara od roku do lat 10, czyli istotnie surowsza niż za dzieciobójstwo, które jest przestępstwem umyślnym”.

„W kontekście znowelizowanego brzmienia art. 155 k.k. jako nader istotne jawi się zagadnienie relacji wskazanego przepisu do art. 173 § 4 k.k. Bowiem jeżeli w wyniku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym dojdzie do śmierci kilku osób, zakres odpowiedzialności sprawcy oscyluje jedynie w przedziale od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności” – wskazują prof. dr hab. Jacek Giezek i dr Konrad Lipiński z Katedry Prawa Karnego Materialnego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Poseł Jakub Kulesza (Konfederacja) podczas procedowania zmian mówił: „Ustawa ta drastycznie zaostrza kary za nieumyślne spowodowanie śmierci, np. dla nauczyciela, który nie upilnuje ucznia, dla lekarza, który postawi złą diagnozę, dla ratownika WOPR, który doprowadzi do utonięcia człowieka, czy dla strażaka. Ministerstwo w opinii umieszczonej na stronie ministerstwa napisało, że to nieprawda, ponieważ art. 155 Kodeksu karnego dotyczy bandytów i pospolitych przestępstw. Nieprawda, ten artykuł dotyczy wielu czynów nieostrożnych. No chyba że pan minister uważa, że rodzice, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, ratownicy WOPR i strażacy to bandyci”.

Zgodnie ze statystykami policyjnymi, liczba stwierdzonych przestępstw nieumyślnego spowodowania śmierci to 133 przypadki w 2017 r., 145 w 2016, 202 w 2015 i 171 w 2014.

Ustawa wprowadza też nowe typy przestępstw za czyny, z których część w ogóle nie była dotąd zagrożona karą. To m.in. uchylanie się od naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem – od 3 miesięcy do 5 lat więzienia (dziś grozi jedynie egzekucja komornicza).

Nowelizacja została przyjęta przez Sejm 16 maja. Tydzień później Senat zarekomendował wprowadzenie do ustawy pakietu 42 poprawek wniesionych przez klub PiS i częściowo przez Biuro Legislacyjne Senatu. We wtorek sejmowa komisja ustawodawcza zarekomendowała 41 spośród 42 senackich poprawek.

Jedyna modyfikacja Senatu, która nie uzyskała rekomendacji komisji, a ostatecznie nie zagłosowali za nią posłowie, dotyczyła skorelowania dnia wejścia w życie nowelizacji z dniem wejścia w życie innych przepisów. Jednak jak wskazało sejmowe Biuro Legislacyjne, w poprawce tej użyto sformułowania „ustawa wchodzi w życie w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia”, zamiast „po upływie 3 miesięcy”. W ocenie Biura mogłoby to skutkować w przyszłości kwestionowaniem faktu wejścia w życie tej ustawy.

#medycyna #lekarze #pis

Comments are closed.